FEJM – kampania na Wspieram.to już 13 listopada!

Piątek trzynastego, idealny dzień na uruchomienie kampanii, prawda? Jednak my nie wierzymy w przesądy, dlatego o godzinie 15:00 wystartuje kampania mająca na celu zebranie środków na wydanie gry FEJM!

O czym jest ta gra, mogliście już przeczytać w jednym z naszych poprzednich wpisów, dzisiaj chcemy Wam przekazać najważniejsze informacje odnośnie samej kampanii.

Naszym celem jest zebranie 8500 zł, co pozwoli nam wydać grę w poręcznym pudełku 90x58x23 mm zawierającą 55 kart (18 kart tematów + 37 kart akcji). Oczywiście odblokowanie każdego kolejnego progu wzbogaci FEJM o dodatkowe materiały (karty, żetony, plansze graczy), ale o tym za chwilę.

Razem z platformą Wspieram.to przygotowaliśmy dla Was specjalną niespodziankę. Oprócz samej gry, każdy wspierający otrzyma ekskluzywną kartę WSPIERAM.TO, dzięki której każda rozgrywka będzie jeszcze bardziej emocjonująca! Ta karta nie będzie dostępna w późniejszej dystrybucji.

Jeśli uda nam się zebrać odpowiednio 10000 i 11000 zł, każdy wspierający otrzyma za darmo 6 kart Jutuberów, w których będzie można wcielić się w czasie rozgrywki. Dodatkowo cały czas trwają rozmowy z kolejnymi vlogerami i kto wie, może znajdzie się ich w grze jeszcze więcej? Nie chcemy zdradzać wszystkich niespodzianek, ale w czasie trwania kampanii będziecie mogli zdobyć jeszcze więcej kart! Wszystkiego dowiecie się już w piątek.

Jeśli uda nam się zebrać więcej pieniędzy niż wspomniane wcześniej minimum, chcemy zapakować FEJM w większe pudełko i dodać do niego 20 żetonów czasu, które będą pełnić rolę waluty w grze. Poniżej znajdziecie porównanie obu pudełek.

No dobra, pewnie zastanawiacie się za jaką kwotę będzie można otrzymać swoją kopię gry. Mamy przygotowane 2 opcje. Pierwsza z nich to oferta dla rannych ptaszków, czyli tak zwany early bird. Będzie on ograniczony czasowo  do niedzieli (15.11.2015) do godziny 23:59. Cena za te pakiet to 39 zł. Po tym czasie cena pakietu będzie wynosić 45 zł i nie wzrośnie już do końca kampanii. Co ważne, oba pakiety zawierają darmową wysyłkę na terenie kraju (poczta polska i/lub inpost).

Chcemy dostarczyć FEJM do Waszych domów w marcu 2016 r. Jest to termin ustalony przez nas z dużym zapasem, ale gry mogą wylądować na Waszych stołach jeszcze wcześniej. Liczymy bardzo mocno na Wasze wsparcie i zapraszamy serdecznie już w piątek do zapoznania się z wszystkimi atrakcjami jakie na Was czekają. A na zakończenie kilka zdjęć jednej z ostatniej wersji prototypu.

 

W przyrodzie nic nie ginie, czyli zapowiedź Chicago: 1920

To już ponad rok. Ten czas minął niesamowicie szybko, ale to właśnie wtedy wystartowała kampania 1919: The Noble Experiment. Niezliczona liczba godzin poświęconych na testowanie, stworzenie wszystkich ilustracji. Niestety nie udało się. Praktycznie skończona gra trafiła do szuflady. To był jej koniec.

W tej kwestii nic się nie zmieniło. Nie ma już 1919: TNE. Ta gra już nie istnieje.

Chicago: 1920, bo o tej grze chcemy Wam dzisiaj opowiedzieć, nie jest poprawioną wersją 1919: TNE. To dwie różne gry. Oczywiście podobieństwo widać na pierwszy rzut oka – oprawa graficzna oraz temat. Dlaczego postanowiliśmy wykorzystać poprzednie grafiki? To proste, wielu osobom się one podobały. Warto już na tym etapie wspomnieć o jednej osobie, dzięki której ten projekt znowu nabrał życia. Michał z wydawnictwa Baldar, to dzięki niemu powróciliśmy do czasów prohibicji, to on zmotywował nas do działania. To przy jego udziale powstaje Chicago. Dziękujemy!

Ale przejdźmy do konkretów. Co różni Chicago: 1920 od 1919 The Noble Experiment? Główna różnica polega na tym, że nie jet to już gra karciana. To pełnoprawna planszówka. Czy produkujemy znowu whisky? Tak, ten element również został, jednak teraz pędzenie bimbru nie jest celem samym w sobie. To czynność która daje nam możliwości. Chicago nie jest spokojnym miastem, na ulicy łatwo dostać po gębie a wieczorne naloty na bimbrownie nie są dla nikogo zaskoczeniem. To, czy uda się Wam wyprodukować marnej jakości trunek, to Wasze najmniejsze zmartwienie. Uwierzcie nam! Dodatkowo każda decyzja wpływa na naszą reputacje. Czy warto współpracować z policją aby móc spokojnie trudnić się nielegalną sprzedażą? Czy może lepiej wkupić się w łaski największej rodziny mafijnej? Wybór należy do Was!

Dlaczego nie piszemy o konkretnych mechanikach? Gra jest ciągle testowana, mamy głowy pełne pomysłów i jeszcze dużo może się zmienić. A jak daleko zaszły już zmiany, możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu, przedstawiającym ostatnią wersję prototypu:

Przed nami jeszcze wiele pracy, na pewno znowu spotkamy się na konwentach, gdzie będziemy prezentować Wam postępy prac!

Jak zostać gwiazdą internetu?

Internet to wspaniały wynalazek a social media na stałe zagościły w naszym życiu. W dzisiejszych czasach, aby zostać gwiazdą nie trzeba występować w telewizji. Wystarczy ciekawy pomysł, trochę uroku osobistego i … konto na youtube lub twitch’u. A co jeśli nie mamy „tego czegoś” by pokochały nas miliony internautów? Nic straconego! Możecie zawsze spróbować zostać gwiazdą w naszej najnowszej grze!

Wszystkie opisy i grafiki odnoszą się do wersji prototypowej.

W grze, w której zmierzyć może się od 2 do 4 osób,  gracze będą tworzyć swój profil na portalu społecznościowym. Czas rozgrywki to od 15 do 30 minut wliczając w to przygotowanie rozgrywki, które jest banalnie proste. Przed rozpoczęciem gry wystarczy oddzielić karty tematów od kart akcji i powstałe w ten sposób dwa stosy przetasować. Następnie każdy z graczy dobiera 5 kart akcji na rękę, wybiera 3 z nich a pozostałe 2 odrzuca i dobiera odpowiednią liczbę znaczników czasu. Tak, główną walutą w grze nie są pieniądze a czas, który możemy poświęcić na przygotowywanie nowych postów! Kiedy wszyscy gracze dokonają wyboru, należy odsłonić 3 karty z talii tematów i można zaczynać.

W swojej rundzie gracz musi wykonać jedną z 4 akcji:

  • dobrać kartę akcji
  • zagrać kartę akcji
  • wziąć na rękę jedną kartę tematu opłacając wcześniej jej koszt
  • dołożyć dowolną liczbę kart tematów do swojego profilu

Jeśli gracz zdecyduje się na zagranie karty akcji, wykonuje opisaną na niej akcję oraz dobiera liczbę znaczników czasu zaznaczoną na karcie.  Liczba znaczników czasu w każdej rozgrywce jet ograniczona, w zależności od liczby graczy. Jeśli w puli nie ma już dostępnych znaczników, gracz dobiera brakującą liczbę od przeciwnika który posiada ich najwięcej.

Zamiast zagrywania karty, gracz może zdecydować się na opracowanie jednego z 3 tematów dostępnych w danej rundzie. Wystarczy odrzucić odpowiednią liczbę znaczników czasu i dobrać temat na rękę. Należy jednak pamiętać, że maksymalna liczba kart które gracz może posiadać na ręce to 5, wliczając w to posiadane karty akcji. Dlatego jeśli będziemy zbyt długo trzymać opracowane już tematy, ograniczamy automatycznie liczbę kart akcji które możemy posiadać. Dodatkowo karty które posiadamy na ręce nie przynoszą nam punktów na koniec gry. Należy je wcześniej opublikować na swoim profilu.

Publikowanie to nic innego jak wykładanie posiadanych kart tematów w swoim polu gry. Od tego momentu nazywamy je postami, które przyniosą nam na koniec gry punkty. Posty należy układać w stos i trzeba robić to z głową. Dlaczego? Ponieważ w tej grze pełno jest negatywnej interakcji i przeciwnicy będą starali się podbierać lub usuwać nasze posty. Będzie to jednak dotyczyć tylko karty która znajduje się na wierzchu naszego stosu z postami.

Gra kończy się w momencie, kiedy zostanie opracowany ostatni temat. Wszyscy gracze podliczają liczbę posiadanych lajków oraz dodają do niej bonusy za dodanie największej liczby postów w danej kategorii. Gracz posiadający najwięcej punktów wygrywa grę.

Oczywiście to tylko suche wytłumaczenie zasad. Do tego wszystkiego dochodzą karty natychmiastowe, które potrafią mocno namieszać w rozgrywce oraz opcjonalny wariant z kartami Jutuberów, którzy posiadają unikalne zdolności. Jeśli lubicie gry z dużą ilością negatywnej interakcji, w których sytuacja jest dynamiczna i do samego końca nie możecie być pewni wygranej, to będzie to gra zdecydowanie dla Was!

 

 

 

Kolonizacja w trybie ekspresowym, czyli lecimy na Marsa.

Cześć, z tej strony Michał, czyli dokładnie połowa Thistroy Games. Witam wszystkich serdecznie na naszym blogu, na którym będziemy przedstawiać postępy prac nad naszymi grami i dzielić się swoimi pomysłami. Oprócz tekstów, będziecie mogli znaleźć tu wiele grafik. Od prototypowych komponentów, przez concept arty po zdjęcia z konwentów na których się pojawimy. Przejdę jednak do właściwego tematu, czyli przedstawienia Wam naszej najnowszej gry, czyli…

MARS: Kolonizacja

Ziemia już dawno przestała być idealnym miejscem do życia. Jako jeden z wysłanych na czerwoną planetę inżynierów, będziesz odpowiedzialny za stworzenie infrastruktury dla pierwszych ludzi, pragnących zacząć swoje życie na nowo. Mars: Kolonizacja to dynamiczna gra karciana pełna negatywnej interakcji. Ale jak to wygląda od środka?

Wszystkie opisy i grafiki odnoszą się do wersji prototypowej.

Mars: Kolonizacja to 28 kart projektów, podzielonych na 4 rodzaje (nauka, energia, woda oraz jedzenie) oraz 20 dwustronnych kart kolonistów o wartości punktowej 1 lub 2. Grę wygrywa gracz który zbierze karty kolonistów o największej łącznej wartości. Przygotowanie rozgrywki jest błyskawiczne, wystarczy podzielić karty na dwa stosy (kolonistów oraz projektów), przetasować je i rozdać każdemu z graczy po 4 karty ze stosu projektów. Gracze kładą po 2 karty projektów rewersem  na stole (będą to projekty z których w przyszłości powstaną budynki), a 2 zostawiają na ręce.

W swojej turze, gracz musi wykonać jedna z 3 akcji:

  • Zagrać kartę z ręki
  • Aktywować swój projekt (kartę leżącą rewersem na stole)
  • Aktywować projekt przeciwnika

Jeśli gracz zdecyduje się aktywować swój projekt, wybiera jedna z dwóch kart, odwraca ją i w odpowiedniej kolejności wykonuje opisaną na karcie akcję oraz dokłada kartę do odpowiedniego stosu budynków. Jeśli dołożona karta posiada wyższą wartość niż karta na wierzchu stosu, gracz otrzymuję kolonistę. Jeśli niższa, traci kolonistę z wierzchu swojego stosu. Kiedy stos budynków jest pusty lub wyzerowany (na wierzchu leży karta odwrócona rewersem), gracz nie otrzymuje ani nie traci kolonisty. Jeśli gracz nie chcę aktywować swojego projektu, może wybrać dowolnego przeciwnika i aktywować jego kartę. Procedura postępowania wygląda identycznie jak przy własnym projekcie, z tą różnicą, że kolonistę traci lub zyskuje gracz którego projekt został aktywowany. Trzecią opcją jest zagranie karty z ręki. W tym przypadku nie trafia ona jednak na stos budynków a na śmietnik (nie traci się ani nie zyskuje z tego tytułu kolonisty).

Za każdym razem po zakończeniu rundy gracza, wszyscy sprawdzają czy posiadają 2 karty projektów i 2 karty na ręce. Jeśli nie, dobierają odpowiednią ilość kart.

Jak widać na zamieszczonych wcześniej grafikach kart, każda akcja ma swoje osobne działanie. Dodatkowo, oprócz akcji obowiązkowej, gracz również może zdecydować się na wykonanie akcji dodatkowej. To oznacza, że każda karta może być wykorzystana na wiele sposobów, i nawet jeśli ma ona słabą wartość, nie jest oczywistym, że zagranie jej spowoduje utratę przez nas kolonisty. Wręcz przeciwnie, może się okazać, że taka karta aktywowana przez przeciwnika przyniesie straty nie nam, a właśnie jemu! Dodatkowo każda karta projektu ma odpowiadający jej rewers, dlatego gracz za każdym razem widzi jaki typ budynku zostanie dobrany jako następny.

Bardzo ważnym elementem gry, są karty kolonistów. Nie tylko dlatego, że zdobywa się za nie punkty na koniec gry. Jak wcześniej wspominałem, wszystkie karty kolonistów są dwustronne. Awers, to kolonista warty na koniec gry 1 punk. Jeśli uda nam się w trakcie gry odwrócić go rewersem, oprócz większej ilości punktów które uzyskamy na koniec gry, będziemy mogli wykorzystywać jego specjalną zdolność. Należy jednak pamiętać, że koloniści również układani są jako stos, dlatego aktywna jest tylko karta leżąca na jego wierzchu. Jeśli będziemy zmuszeni odrzucić kolonistę (np. dokładając na stos budynków projekt o niższej wartości), musi być to karta znajdująca się na wierzchu naszego stosu. Dlatego z jednej strony kolonista odwrócony rewersem daje nam dodatkową zdolność, z drugiej, jeśli będziemy musieli odrzucić w tym momencie kartę, stracimy 2 punkty. Dlatego decyzja o tym, czy będziemy chcieli zaryzykować, czy jednak jak najszybciej schować kartę na dół stosu jest bardzo istotnym elementem w grze.

Tak w skrócie wygląda Mars: Kolonizacja. Oczywiście główna osią gry są zdolności poszczególnych projektów. Każda karta to nawet 6 możliwości jej wykorzystania, dlatego niech nie zwiedzie Was prostota zasad. Jeśli chcecie przetestować naszą grę, szukajcie nas na konwentach lub napiszcie do nas!