Wpisy

Micro City – stwórz własne miasto w 10 minut

Drukarka, nożyczki, kilka znaczników, 3 kostki K6 i dosłownie 10 minut. Tyle właśnie potrzeba, żeby przygotować swoje miast w wersji mikro. Właśnie dzisiaj oddajemy w Wasze ręce naszą kolejną darmową grę Print and Play – Micro City. Jeśli ktokolwiek z Was zastanawia się nad sensem wypuszczania gry w takim formacie i do tego całkowicie za darmo, niech zapozna się z naszym ostatnim artykułem na temat wydanego przez nas ponad rok temu A4 Quest (Link tutaj).

Nie przedłużając. Wszystkie potrzebne pliki w języku polskim:

MICRO CITY PL [Instrukcja + karty]

Ps. Jak już wspomniałem o A4 Quest, czy wiecie, że pierwszy odcinek drugiego sezonu równiez jest już dostępny? (Link tutaj)

A4 Quest, czyli jaki jest sens wydawania gier print and play?

W maju zeszłego roku w naszych głowach zrodził się pomysł. W ramach ciągłego rozwoju jak i również miłości do gier, postanowiliśmy stworzyć prostą grę przygodową, którą udostępnimy wszystkim za darmo. W ten sposób powstał A4 Quest, czyli chyba największy projekt print and play w Polsce a w chwili obecnej zapewne jeden z większych na skalę światową. Oczywiście na samym początku nie mieliśmy pojęcia, że gra trafi do tak szerokiego grona odbiorców. Chcieliśmy po prostu stworzyć kilka przygód w które pogramy my i nasi znajomi.

Zacznijmy jednak od samego początku, czyli założeń A4 Quest. Po pierwsze print and play. Chcieliśmy dać ludziom grę za darmo, aby w pewien sposób żyła własnym życiem. Czy to w ogóle może być opłacalne? O tym dowiecie się później. Samo wydanie gry w takiej formie nie gwarantuje jednak tego, że gra dotrze do wielu osób. Oczywiście jest wielu miłośników samodzielnego „składania” gier, jednak w odróżnieniu do gier komputerowych, tutaj trzeba poświęcić trochę swojego czasu i pieniędzy (często nie małych, jeśli chcemy by gra wyglądała profesjonalnie).  Dlatego najważniejszym założeniem było stworzenie gry w którą można grać od razu po wydrukowaniu. Nawet na domowej drukarce, bez konieczności wycinania, składania czegokolwiek. Już po samej nazwie można się domyśleć, że cała gra mieści się na jednej kartce A4, którą wystarczy wydrukować, zorganizować sobie 5 kości k6 i to wszystko! Opcjonalnie można dodać kilka znaczników, aby karty bohaterów mogły posłużyć dłużej. To wszystko oraz skoncentrowanie się tylko i wyłącznie na rozgrywce solo sprawiły, że na chwilę obecną A4 Quest zostało pobrane 15000 razy, a sami gracze zaczęli tworzyć własne elementy do gry oraz tłumaczenia (nawet na język chiński).

Zastanówmy się jednak nad pytaniem zadanym w temacie. Jaki jest sens wydawania gier print and play? Faktycznie, na chwilę obecną ten projekt nie przyniósł nam ani złotówki. Jednak jeśli czytają ten tekst osoby które chcą wydać swoją grę planszową licząc zyski jeszcze przed przetestowaniem pierwszego prototypu, to moja rada jest prosta. Pomyślcie o tym, żeby gry wydawać, a nie je tworzyć. Myślę, że wielu bardziej doświadczonych projektantów może potwierdzić te słowa. Wydanie gry w takim formacie dało nam o wiele więcej. Zbudowaliśmy fantastyczną społeczność, która daje nam pomysły, konstruktywnie krytykuje błędy, żyje tym projektem tak samo jak my! Doświadczenia zdobytego w ten sposób nie da się wycenić. Każda kolejna przygoda, każda ilustracja, przetestowany arkusz to ciągły rozwój. Żaden poradnik nie zastąpi pracy z ludźmi, dyskusji z graczami, nie pozwoli się uczyć na błędach i wyciągać wniosków. Pomijając jednak korzyści niematerialne, nie zapominajmy, że było już wiele historii w których gry udostępniane w formacie print and play zostały wydane w formie tradycyjnej. Nawet w naszym kraju została wydana gra która pierwotnie była dostępna za darmo, czyli Pocket Imperium, zlokalizowane na nasz rynek przez Games Factory.

Co dalej z A4 Quest? W naszym przypadku historia potoczyła się w jeszcze ciekawszy sposób. Na przełomie stycznia i lutego we współpracy z Board and Dice na kickstarter trafi Page Quest. To projekt bazujący na mechanice A4 Quest jednak z wieloma nowościami oraz rozbudowanym trybem kampanii, w której duży nacisk będzie położony na historię. To pierwsza gra w formacie print and play która będzie wydawana cyklicznie a gracze będą kierować losami swojego bohatera przez kilka miesięcy. Dodatkowo będzie możliwość rozegrania kampanii samemu lub z innym graczem. Co ciekawe, będzie można połączyć swoje siły w całej rozgrywce lub w pojedyńczych przygodach. W praktyce pozwoli to przechodzić kampanie z wieloma przyjaciółmi! Dodatkowo podczas kampanii będzie można zamówić A4 Quest w formie pudełkowej, z profesjonalnie wydrukowanymi arkuszami oraz wszystkimi komponentami potrzebnymi do rozgrywki zarówno w A4 Quest jak i Page Quest! Dlatego odpowiedź na pytanie zadane na samym początku brzmi TAK, zdecydowanie jest sens!

Dla wszystkich tych, którzy chcą sami sprawdzić A4 Quest, poniżej znajdziecie odnośniki do opublikowanych przygód:

ZESTAW STARTOWY:

W głąb otchłani (Pierwsza przygoda + karta bohatera + instrukcja)

DODATKOWE PRZYGODY I BOHATEROWIE:

Źródło życia (Przygoda + bohater)

Zdradzieckie bagna (Przygoda + bohater)

Beagle (Kompan + arkusze z pionkami)

Zaginione prezenty (Przygoda + bohater)

Thistroy

Czy istnieje życie po Marsie?

Ponad 2 lata temu wrzuciłem na tego bloga swój pierwszy tekst. Test dotyczący gry, której premiera odbędzie się już za kilka dni. Tak, Pocket Mars, który wcześniej był tutaj opisywany jako Mars: Kolonizacja, będzie miał swoją premierę 3-4 czerwca, równocześnie na UK Game Expo jak i naszym rodzimym Pionku. 3 lata pracy nad grą, która trwa zaledwie kwadrans. Kilkadziesiąt wersji prototypów, kart, pomysłów. Gra przez ten czas zmieniła się nie do poznania. To gra, która wylądowała już w szafie, z której została wygrzebana przez Filipa z Board&Dice.

Pocket Mars - B&D

Od tego momentu wszystko potoczyło się lawinowo. Po wysłaniu plików z grą w formacie print’n’play jeszcze tego samego dnia dostałem pierwsze zdjęcia z testów a na drugi dzień zadzwonił telefon. Wydajemy! I tego samego dnia gra była już oficjalnie ogłoszona jako Pocket Mars. Data premiery? Essen. Oczywiście jak to w życiu, data premiery lubi się przesunąć, ale w mało którym przypadku o 4 miesiące … wcześniej! Od samego początku tempo było szaleńcze. Balansowanie rozgrywki, przygotowanie ilustracji, skład całości. Warto w tym momencie wspomnieć o pewnej osobie, bez której ciężko by było to wszystko ogarnąć. To Matt, nasz bohater który nie nosi peleryny.

Człowiek, który nie śpi, jest połączony mentalnie ze Skype i Messengerem. Który jedną nogą wprowadza poprawki do instrukcji, drugą testuje wariant solo, tylko po to by rękami odpowiadać na każde pytanie ze spokojem którego nie posiada nawet buddyjski mnich. Matt – jeszcze raz wielkie dzięki!

Wracając jednak do samej premiery. W imieniu swoim i Jarka, który zilustrował w całości Pocket Mars, zapraszamy Was już w ten weekend do Zabrza, gdzie odbędzie się kolejna edycja Pionka. Jest to dla nas impreza wyjątkowa, gdzie zawsze mogliśmy liczyć na Wasze uwagi, gdzie nigdy nie brakowało nam chętnych do testowania naszych gier, nawet na początkowych etapach ich rozwoju. Dlatego tak ważne było dla nas, by premiera odbyła się również na tej imprezie! Będą ziemniaki, będzie specjalnie przygotowana kapsuła, więc bądźcie i Wy!

Mars skolonizowany. Co dalej?

Thistroy Games to szyld pod którym razem z Jarkiem tworzymy swoje gry, choć zdarza nam się przy niektórych projektach współpracować z innymi autorami, jak w przypadku gry Fejm. Od pewnego czasu uległo to jednak zmianie. Na stałe do naszego duetu dołączył Paweł Niziołek, którego niektórzy z Was mogą kojarzyć jako autora grafik do gier … Board&Dice. Już w trzyosobowym składzie powstała gra, która już za niedługo zostanie wydana jako print’n’play, całkowicie za darmo!

A4 Quest, to jednoosobowa gra przygodowa, w której przemierzając kolejne lokacje będziecie musieli zmierzyć się z potworami oraz wykonywać przeróżne zadania. Jak sama nazwa mówi, każdy quest będzie znajdował się na jednej kartce A4, którą można wydrukować i od razu cieszyć się rozgrywką! Wystarczy wybrać bohatera, zorganizować kilka kostek k6 i można ruszać! Całość nie wymaga nawet cięcia, można grać bezpośrednio na wydrukowanym arkuszu, choć można oczywiście całą grę pociąć na mniejsze elementy by zmieściła się do kieszeni.

Mobilność, możliwość dowolnego mieszania zestawów, przygód, pomieszczeń, czas rozgrywki mieszczący się w 10 minutach, to główne zalety A4 Quest. Masz chwilę przerwy w pracy? Jedziesz pociągiem? Wystarczy kawałek miejsca i możesz wyruszyć w przygodę i wycinać przeciwników w pień! Całość ubrana będzie w humorystyczną szatę graficzną a styl rozgrywki będzie przypominał dwuwymiarowe platformówki znane z komputerów czy gier mobilnych.

Nieokreślona przyszłość.

Pomimo rezygnacji z wielu naszych projektów którymi zajmowaliśmy się przez ostatnie lata, nie zwalniamy tempa i pracujemy jednocześnie nad kilkoma innymi projektami, nie tylko związanymi z grami planszowymi.

Jarek, którego ilustracje znajdują się w każdej naszej grze, pracuje nad autorskim komiksem, a my razem z Pawłem przygotowujemy szaloną grę przygodową, osadzoną w epoce wiktoriańskiej w Anglii. Nietypowa mechanika, absurdalny scenariusz i wiele trybów rozgrywki. Brzmi szalenie, dlatego by podać więcej szczegółów potrzebujemy czasu. Oczywiście to tylko część naszych pomysłów i tego co siedzi nam w głowach, a wydanie kolejnej gry daje nam ogromnego kopa i motywację do dalszej pracy!

Jeśli chcecie pograć w nasze gry, szukajcie nas na najbliższych konwentach, bo oprócz Pionka będziemy również 10 czerwca na Oświęcimskim Festiwalu Gier, a w późniejszym czasie odwiedzimy pewnie nie jedna imprezę, by znowu z Wami grać, testować i co najważniejsze dobrze się bawić!